5 najczęściej powtarzanych mitów o chirurgii plastycznej

W ostatnich latach wokół tematu operacji plastycznych narosło wiele mitów. Co jest prawdą, a co tylko wytworem mediów, podsycanym barwnymi opowieściami celebrytów, którzy bez skrępowania opowiadają o chirurgicznym poprawianiu kolejnych partii swojego ciała? Poniżej znajduje się pięć najpopularniejszych twierdzeń na temat zabiegów plastycznych, które mijają się z prawdą.



1. Operacje plastyczne powodują „sztuczny” wygląd
To stereotyp, który wiele osób powstrzymuje przed wizytą u chirurga. Tymczasem efekt zabiegu zależy od dwóch najważniejszych czynników: umiejętności lekarza oraz marzeń pacjenta, które muszą zostać skonfrontowane z rzeczywistością. Oczywiście w mediach ciągle widzimy celebrytów z przesadnie powiększonym biustem czy nienaturalnymi rysami twarzy. Trzeba jednak zaznaczyć, że takie efekty zabiegu plastycznego to ich własna decyzja. – W dzisiejszym świecie praktycznie każdy chce jak najlepiej dbać o swój wygląd. Istnieje jednak cienka granica między pragnieniami a fanaberiami na temat własnego ciała, dlatego warto swoje oczekiwania przedyskutować z lekarzem podczas niezobowiązującej konsultacji – mówi dr Maciej Kulicki, chirurg plastyk z Mokotowskiego Centrum Medycznego Szpitala Św. Elżbiety w Warszawie.

2. Operacje plastyczne są tylko dla celebrytów
To prawda, że koszty zabiegów plastycznych nie są niskie. Nie oznacza to jednak, że mogą sobie na nie pozwolić tylko bogate gwiazdy telewizji. W związku z coraz większą powszechnością operacji plastycznych stają się one również bardziej przystępne cenowo. Jest to ważne tym bardziej, że dla wielu „zwykłych” osób to jedyna szansa na pozbycie się kompleksów. Dodatkowo operacje upiększające to tylko część wykonywanych zabiegów. Wiele z nich to tak naprawdę leczenie defektów, na przykład niedrożności nosa.

3. Operacja plastyczna to zabieg upiększający, więc nie zostają po nim blizny
Doktor Maciej Kulicki zaznacza, że pacjenci którzy decydują się na zabieg, muszą być w pełni świadomi, co ich czeka. – Każda operacja jest związana z powstaniem jakiejś blizny. W związku z tym, że w chirurgii plastycznej niezwykle ważny jest efekt wizualny, wyjątkowo dbam o to, aby miejsca po nacięciach na skórze moich pacjentek były jak najmniej widoczne. Właśnie po to stosuje się cięcia schowane na przykład za uszami lub pod włosami (w przypadku plastyki twarzy) czy też w fałdzie podpiersiowym (operacja biustu). W połączeniu z odpowiednim rodzajem szwów oraz działaniem metodą laserową daje to realną szansę na znaczne zniwelowanie widoczności blizn – tłumaczy chirurg.

4. Liposukcja to dobry sposób na otyłość
Mit. Liposukcję można by było nazwać nie sposobem na odchudzanie, ale raczej na modelowanie sylwetki. Jej zadaniem jest usunięcie tkanki tłuszczowej z obszarów, w których nadmiernie się ona odkłada. Jednak osoba, która poddaje się temu (a także każdemu innemu!) zabiegowi plastycznemu nie może być otyła, ponieważ to może prowadzić do problemów z zakrzepami, szczególnie w kończynach dolnych. – Otyłość nie powoduje całkowitej dyskwalifikacji pacjenta do wykonania zabiegu plastycznego, ale konieczność jej opanowania może opóźnić operację. Często zdarza się, że przed planowaną liposukcją zalecam moim pacjentom zrzucenie kilku zbędnych kilogramów dla dobra ich zdrowia – mówi dr Kulicki.

5. Z implantami biustu nie można latać samolotem, karmić piersią…
Piersi to obszar ciała, wokół którego powstało prawdopodobnie najwięcej mitów. Po pierwsze, z pewnością nie można powiększać ich dowolnie. Efekt, jaki można uzyskać, ustalany i omawiany jest podczas konsultacji lekarskiej. Po drugie twierdzenia, że posiadając silikonowe implanty biustu nie można latać samolotem, nurkować czy karmić piersią, są zupełnie nieprawdziwe. Dzisiejsza chirurgia plastyczna wykorzystuje implanty uznanych światowych marek, które gwarantują bezpieczeństwo podczas wszystkich wspomnianych czynności.

Dr Maciej Kulicki – chirurg plastyk z wieloletnim doświadczeniem, członek Polskiego Towarzystwa Chirurgii Plastycznej, Rekonstrukcyjnej i Estetycznej. Współpracuje z Mokotowskim Centrum Medycznym Szpitalem Św. Elżbiety w Warszawie oraz Kliniką Chirurgii Plastycznej Dr Szczyt.